DM

Go Groom/Bride

Ekspresowy kurs dla przyszłych Małżeńskich Par.

Podstawy teoretyczne do praktyki którą wykorzystuję skompilować można do trzech „anegdotek”.

1. 

Złowiła kobieta złotą rybkę.  I pyta się ta złota rybka tej Pani, czego sobie owa Pani życzy w zamian za ocalenie życia złotej rybce. Pani chwilkę pomyślała i mówi „jednorożca”. Złota rybka parsknęła śmiechem i mówi że to niewykonalne, ponieważ wszelkie jednorożce już dawno temu wyginęły. Zasmuciło to Panią, ale niezrażona, korzysta z szansy dalej. „To faceta poproszę”.  Złota rybka kontenta, „to da się zrobić” zakomunikowała i poprosiła o doprecyzowanie „jaki ten facet ma być. „Hm” zaczęła Pani. „Szczery, uczciwy, troskliwy, kochający, wyrozumiały, opiekuńczy, ale zarazem męski, zdecydowany, silny, szarmancki, z poczuciem humoru”. Złota rybka z radością machnęła tylko płetewką, ponieważ wymagania wyśrubowane, aczkolwiek wykonalne, więc wolność jej zostanie zwrócona i już za chwil kilka powróci do stawu. „Aha, i żeby był weganem” dokończyła rysopis Pani. Usłyszawszy te słowa mina złotej rybki stężała, ona sama skuliła po sobie płetewki, zmarszczyła czółko i po chwili cichutkim głosem zapytała

„To w jakim kolorze ma być ten jednorożec?”

2.

Jaka jest najkrótsza droga do serca mężczyzny? Owszem, ostrym nożem przez klatkę piersiową. Jaka jest najskuteczniejsza droga do serca mężczyzny? Ta wiedzie przez żołądek.

3.

Idzie koleś na spotkanie z kobietką. Spotykają się już jakiś czas, całkiem nieźle dogadują się. W planach jest romantyczna kolacja. Jemu jest w zasadzie wszystko jedno co zje, ponieważ ma za sobą długi dzień w pracy gdzie nie było czasu na posiłek. Będzie więc zadowolony nawet jak ona mu da na gazecie jeść. Przemierzając miasto w drodze do niej, mija kilka przybytków gastronomicznych gdzie mógłby zaspokoić swój głód, ale nie robi tego. Nie chce sprawiać jej przykrości tym, że nie rzuci się ze smakiem na to co ona przed nim na stole postawi. Zamiast tego – wchodzi do kwiaciarni i kupuje przepiękny bukiet róż, mimo tego że w jego ocenie jest to bezsensowne ponieważ róż nie da się zjeść.

Anyway.

W pakiecie tym swoje umiejętności do zamieniania lewych rąk na prawe w zakresie dbania o zawartość lodówki i wykorzystywania tego co w niej jest.

Kliknij proszę poniżej, opłaci się. Co mam na myśli?

A to że pożywienie to lwia część budżetu domowego większości gospodarstw domowych.

I cały dowcip polega na tym, żeby dobrze tą częścią budżetu rozporządzać.